Tak bliska mi Ćma.

Sięgnęłam po "Ćmę", ponieważ byłam ogromnie ciekawa powieści, która zajęła pierwsze miejsce w konkursie Inanny. Okładka, przyznam szczerze, nie zachęcała i w moim odczuciu w ogóle nie nawiązuje do treści. Szkoda, jednak nie oceniałam okładki, a treść, a ta mocno przypadła mi do gustu. Z Ewą, główną bohaterką, mam wiele wspólnego i od razu poczułam nić porozumienia z poszukującą akceptacji i miłości kobietą, która ma wszystko - kochającego męża, córkę, dobrą pracę, a jednak miota się niczym ćma przy płomieniu. Ewa nie jest idealna i to mi się w niej najbardziej podoba. Popełnia błędy, pozwala sobie na różnego rodzaju grzechy, ale też jest silna i w trakcie rozwoju wydarzeń coraz mocniej odnajduje w sobie tę siłę. Czy jednak nie ucieknie, gdy zrobi się zbyt gorąco? Odważy się sparzyć czy wycofa się w bezpieczne miejsce? O tym będziecie musieli przekonać się sami. Dla mnie "Ćma" to powieść o kobiecie normalnej, pełnej traum z dzieciństwa, poszukującej czegoś nie...